Rzym – Spotkanie Powołaniowe młodych z Drogi Neokatechumenalnej na dziedzińcu Sanktuarium Bożej Miłości


W piątek 26 marca na zalanym słońcem dziedzińcu, w pobliżu maryjnego Sanktuarium Bożej Miłości w Rzymie, 320 młodych i 200 dziewcząt z Drogi Neokatechumenalnej przyjęło powołanie, aby całkowicie oddać swe życie Panu. Celebracja Eucharystyczna, której przewodniczył kardynał wikariusz Agostino Vallini, i w której uczestniczyli inicjatorzy Drogi Kiko Argüello, Carmen Hernández i ojciec Mario Pezzi, zakończyła się dwoma wezwaniami powołaniowymi (wezwanie młodzieńców do prezbiteratu oraz młodych dziewcząt do życia zakonnego). W spotkaniu, które odbyło się dzień po spotkaniu z Benedyktem XVI na Placu św. Piotra mającym na celu przygotowanie XXV Dnia Młodzieży (ŚDM), wzięło udział ponad 26 tysięcy młodych.

Kardynał Agostino Vallini przez dłuższą chwilę dodawał uczestnikom odwagi, aby „nie lękali się” pamiętając, że prawdziwe szczęście można znaleźć wyłącznie w pełnieniu woli Bożej. Kiko przybliżył temu wielkiemu zgromadzeniu konieczność głoszenia kerygmatu, nowiny o zmartwychwstaniu Chrystusa najdalej położonym narodom, w krajach gdzie wielkie rzesze ludzi nigdy nie słyszały o Chrystusie, jak np. w Chinach lub w narodach, gdzie samotność, a zwłaszcza samotność młodych, osiągnęła dramatyczny poziom, jak to ma miejsce w Japonii. „Bóg ma plan na Twoje życie – powiedział Kiko do zgromadzonych młodych – w którym przewidział to spotkanie, i dlatego nie opieraj się Jego wezwaniu. Chrystus pragnie zjednoczyć się z Tobą, w jednym duchu, pragnie jedności o wiele głębszej od tej małżeńskiej”. „Życzę wszystkim dobrej Paschy: pięćdziesięciu dni radości”, dodała Carmen, gdy ucichły burzliwe oklaski po jej wystąpieniu, kiedy to zapraszała słuchaczy, aby weszli w tajemnicę ogarniającą cały wszechświat, tajemnicę o której coraz więcej mówi także nauka. Na krótko przed wezwaniami powołaniowymi, gdy Ojciec Mario Pezzi przypomniał fakt proroczej intuicji, jaką 25 lat temu miał Jan Paweł II ogłaszając Światowy Dzień Młodzieży, zgromadzenie odpowiedziało trwającymi długo oklaskami.

 

FOTOGALERIA

Kliknij na fotografię, by powiększyć